Od wielu miesięcy obserwujemy znaczny wzrost zadłużenia rolników wobec Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z
Od wielu miesięcy obserwujemy znaczny wzrost zadłużenia rolników wobec Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z tytułu niepłacenia obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne. Od wielu lat maleją dochody mieszkańców wsi, spada także opłacalność produkcji rolnej i pogłębiają się trudności z jej sprzedażą, rośnie bardzo szybko bezrobocie na wsi. Wielu rolników znajduje się w niezwykle ciężkich warunkach materialnych, jest u kresu wytrzymałości. Brakuje im środków finansowych na własne niezbędne potrzeby życiowe i dlatego brakuje im środków finansowych na opłacenie składek. Zdarza się, że następuje śmierć rolnika, pozostaje żona z nieletnimi dziećmi i nawet w takich okolicznościach rodzina ta nie może liczyć na umorzenie zaległości należności głównej czy odsetek. Jeżeli rolnik zalega z zapłatą składki od kilku lat, to odsetki często przewyższają należność główną. Odsetki w poprzednich latach były bardzo wysokie. W takich przypadkach KRUS występuje do sądu o wydanie postanowienia w sprawie ustanowienia hipoteki na majątku rolnika. Czynności te KRUS powtarza rokrocznie, przysparzając pracy sędziom i pracownikom wydziałów ksiąg wieczystych. Realizując taką politykę, KRUS doprowadzi do całkowitego przejęcia nieruchomości rolnika, często jego całego dorobku życiowego. Minister rolnictwa, jak dotychczas, także nie korzysta z uprawnienia, jakie daje mu art. 8 ust. 5 ustawy o ubezpieczeniu rolników. Rolnicy nie są informowani, do kogo w takich przypadkach mają zwrócić się o pomoc, a KRUS jest zainteresowany tylko wyegzekwowaniem składek.
Narasta więc na wsi nastrój bezradności, niepokoju, rośnie ilość mieszkańców, którzy muszą korzystać z pomocy psychiatrów, psychologów, bowiem popadają w silną depresję.
Lekarze ostrzegają, że w najbliższym czasie stan zdrowia psychicznego mieszkańców wsi ulegał będzie dalszemu pogorszeniu. Jako poseł na Sejm nie mogę nie dostrzegać tego problemu, tym bardziej, że codziennie rolnicy szukają u mnie pomocy w tej oraz podobnych sprawach.
W związku z tym moje pytania są następujące:
1. Czy resort posiada pełne rozeznanie co do skali tego zjawiska w całym kraju oraz zagrożeń z tego wynikających?
2. Jakie działania zamierza podjąć ministerstwo, by problem ten rozwiązać np. poprzez umorzenie zależności w sytuacjach tego wymagających lub rozłożenie na dogodny okres spłaty należności głównej, jednocześnie umarzając odsetki? Moim zdaniem ministerstwo winno powyższy problem przedstawić Radzie Ministrów, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, także Sejmowi RP.
3. Czy w obecnej sytuacji rolnictwa nie warto zróżnicować wysokości składki, ustalając jej wysokość od rzeczywistego dochodu gospodarstwa rolnego?
Poseł Alicja Lis
Jarosław, dnia 3 lutego 2003 r.