Z ogromnym zaskoczeniem zapoznałem się z informacją, że w ramach inwestycji realizowanych za publiczne

   Z ogromnym zaskoczeniem zapoznałem się z informacją, że w ramach inwestycji realizowanych za publiczne pieniądze wykorzystywane są surowce i materiały pochodzące z importu. Zasadę tę najczęściej stosują firmy budowlane będące własnością kapitału obcego. Przykłady takich inwestycji można by mnożyć, podam więc kilka najważniejszych:

   - przebudowa budynków Sądu Najwyższego - z powodzeniem można było wykorzystać w niej polski piaskowiec, który był używany np. do wykonania elewacji opery w Paryżu, zamiast importować surowce z Indii lub Ukrainy,

   - remont budynku Ministerstwa Spraw Zagranicznych - wykorzystano w jego trakcie surowce pochodzenia hiszpańskiego i brazylijskiego, chociaż surowce polskie nie ustępują im jakością,

   - Wydział Technologii Żywności i Żywienia Człowieka - wykorzystano granit hiszpański, mimo że w projekcie uwzględniony był polski granit Strzegom,

   - budowa nowego terminalu Portu Lotniczego - już głośno mówi się o tym, że dostawcą marmurów i granitów będzie hiszpańska firma GRAPESA.

   Tylko tych kilka przykładów obrazuje stan panujący w branży budowlanej. Podczas inwestycji stosuje się surowce i materiały pochodzenia zagranicznego, mimo że polskie są uznawane na całym świecie i na całym świecie używane w podobnych iwnestycjach. Polskie surowce spod znaku Strzegomia, Zimnik, Przedborowa, Strzelina, Barowa itp. w niczym nie ustępują hiszpańskim, ukraińskim i innym.

   Bez znaczenia wydaje się tutaj np. niewielka różnica cenowa, gdyż w kontekście makroekonomicznym wykorzystanie materiałów zagranicznych jest sporo droższe (należałoby doliczyć do ich ceny np. ilość miejsc pracy zarówno w kopalniach, jak i zakładach dokonujących obróbki surowców, jakie dzięki wykorzystaniu polskich surowców w inwestycjach za pieniądze publiczne udałoby się stworzyć lub utrzymać, wpływy z podatków itp.).

   Pozytywne przykłady można byłoby czerpać z postępowania Episkopatu Polski, który do wykonania Świątyni Opatrzności Bożej wybrał w 100% polską firmę, która w budowie chce wykorzystać tylko polskie surowce i polskie produkty.

   W związku z powyższym pytam:

   1. Czy nie należałoby zastosować zasady protekcjonizmu - w obiektach realizowanych ze środków państwowych mogą być wykorzystywane jedynie polskie surowce i produkty (chyba że takich lub ich odpowiedników tej samej klasy w Polsce nie ma)?

   2. Czy dopuszczalne jest, że zagraniczne koncerny, inwestując w polskie firmy, zwracają sobie później takie inwestycje poprzez wykorzystanie swoich surowców?

   3. Czy w trudnej sytuacji na rynku pracy stać nas na niszczenie kolejnej branży, likwidowanie kolejnych stanowisk pracy i upadłość firm?

   4. Czy takie sztandarowe inwestycje, jak dotyczące budynku MSZ, Sądu Najwyższego czy portu lotniczego nie powinny stanowić wizytówki polskiej myśli technicznej, polskich surowców i materiałów oraz kunsztu budowlanego?

   Niestety jest to tylko jeden z przykładów nieprawidłowości w branży budowlanej, pozostałe są równie bolące, jak np. sprowadzanie przewodów energetycznych wykonanych z polskiej miedzi, ale w Wielkiej Brytanii lub Niemczech, podczas gdy krajowy producent - fabryka w Ożarowie stoi na skraju bankructwa.

   Z poważaniem

   Poseł Zbigniew Chrzanowski

   Maków Maz., dnia 26 listopada 2002 r.



Warning: fopen(stopka/47c77a52997671d29a078c22a49f122b.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/regeneracjatonerow.info/public_html/poslowie/stopka.php on line 113
Sety Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań David Guetta SEO-LINK program do faktur shop projektowanie stron wrocław Nagrzewnice mobilne serwery vps forum webmasterów David Guetta wypozyczalnia dostawczakow
zabawki drewniane | kredyt mieszkaniowy | mysz bezprzewodowa | łóżka | zostań fotomodelką