Szanowny Panie Ministrze! Jak wiadomo, zadłużenie sektora hutniczego w naszym kraju sięga już kwoty
Szanowny Panie Ministrze! Jak wiadomo, zadłużenie sektora hutniczego w naszym kraju sięga już kwoty 8 mld zł. Szacuje się, że polska branża stalowa wymaga 4 mld zł pilnej pomocy publicznej. Jak twierdzą fachowcy i prasa (m.in. ˝Nasz Dziennik˝ z dnia 17 maja 2002 r. w artykule pt. ˝Walcowanie hut˝) - jest to suma, której budżet nie jest w stanie samodzielnie wyłożyć. Tymczasem sytuację pogarsza fakt, iż po raz pierwszy w ubiegłym roku na krajowym rynku zanotowano spadek popytu na wyroby stalowe.
Jak wynika z danych Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, w pierwszym kwartale br. odnotowano znaczny spadek produkcji w przemyśle stalowym. Sprzedaż metali spadła aż o 13,6%, co zdaniem hutników wynika ze słabej koniunktury w polskim i światowym przemyśle stalowym. Dochodzi do tego bolesny spadek cen na wyroby hutnicze. Nie wiadomo, czy sytuację poprawi przygotowana w resorcie gospodarki ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernemu przywozowi wyrobów hutniczych do Polski, która wprowadzi cła lub kontyngenty.
Na tle tej wysoce niepokojącej sytuacji rząd realizuje przyjęty wcześniej program restrukturyzacji hutnictwa. Zakłada on m.in. połączenie czterech największych hut w holding, a następnie sprzedanie ich zagranicznemu inwestorowi. Holding Polskie Huty Stali mają tworzyć huty: Katowice, Sendzimira, Cendler i Florian, a w przyszłości także Huta Częstochowa. W programie przewidziano poza tym oddłużenie hut m.in. poprzez emisję obligacji na kwotę 400 mln zł. Dopuszcza się również możliwość wymiany części wierzytelności na akcje PHS. Ewentualne niepowodzenie w realizacji tego programu, zwłaszcza na tle pogarszającej się wciąż sytuacji ekonomicznej sektora hutniczego, budzi bardzo poważny niepokój, zarówno hutników i ich rodzin, jak i zwykłych obywateli. W szczególności obawiają się utraty miejsc pracy oraz tego, czy Polska nie utraci bezpowrotnie tak cennej gałęzi swojego przemysłu?
W związku z powyższym interpeluję pana ministra:
1. Czy i w jakiej skali program restrukturyzacji hutnictwa przewiduje redukcje zatrudnienia, w rozbiciu na poszczególne regiony, a zwłaszcza w regionie śląskim?
2. Czy sprzedaż hut - i to największych - w obce ręce jest jedynym sposobem ratowania miejsc pracy?
3. Czy i jakie huty pozostaną we władaniu polskiego kapitału, także pod względem strategicznych interesów naszego kraju?
4. Czy polski rząd może zagwarantować, że po sprzedaży hut obcemu kapitałowi nie zostaną one zlikwidowane, a na ich miejsce obcy inwestorzy nie stworzą np. hurtowni własnych wyrobów stalowych.
Z wyrazami poważania
Poseł Michał Figlus
Warszawa, dnia 23 maja 2002 r.