Panie Premierze! Olbrzymie zaniepokojenie po obu stronach Odry wśród pracodawców niemieckich i polskich pracowników
Panie Premierze! Olbrzymie zaniepokojenie po obu stronach Odry wśród pracodawców niemieckich i polskich pracowników sezonowych wywołały ostatnie porozumienia w sprawie sposobu ubezpieczeń Polaków za okres pracy sezonowej wykonywanej w Niemczech.
Problem dotyczy dziesiątek tysięcy ludzi z samych Mazur i Warmii - obszaru Polski o największym bezrobociu, którzy brak pracy w kraju starają się łagodzić poprzez wyjazdy do pracy sezonowej w Niemczech. W skali kraju liczba ta może znacznie przekroczyć 100 tysięcy osób. Powstałą sytuację obrazują jednoznacznie listy, jakie niemieccy pracodawcy kierują do polskich pracowników sezonowych:
˝Drogie pracownice, drodzy pracownicy, zwracamy się do Was w ważnej i pilnej sprawie. Wspólne interesy łączą nas ze sobą. Jesteście dla nas ważnymi pracownikami i dlatego chcielibyśmy Was w dalszym ciągu zatrudniać.
Niestety rząd polski i niemiecki chcą wprowadzić od 1 lipca nowe zarządzenie, według którego musimy za Was płacić składki do polskiego ubezpieczenia społecznego. Zarządzenie Nr 1408/71 EWG dotyczy ubezpieczenia społecznego dla pracowników sezonowych z nowych krajów Unii Europejskiej. To oznacza, że za pracownika sezonowego, podlegającego prawu polskiemu i płacącego ubezpieczenie społeczne w Polsce, muszą być płacone składki do polskiego ubezpieczenia społecznego za pracę wykonaną w Niemczech.
Ustawa ta przewiduje, że polski pracownik sezonowy musi płacić 27% ze swoich zarobków, a niemiecki pracodawca 20% z tego, co płaci Polakowi, do polskiego ubezpieczenia społecznego. W sumie będzie płacone 47%.
Jest nam bardzo przykro, że ta sytuacja gospodarcza zmusza nas odciągnąć Wam 27% z Waszych zarobków. Z powodu rentowności będziemy też musieli starać się, o pracowników sezonowych z krajów, które nie mają takich przepisów, np. z Rumunii, Chorwacji i innych. (...)˝
W dalszej części listów niemieccy pracodawcy zachęcają polskich pracowników sezonowych, by zwrócili uwagę posłów i polityków na tę dramatyczną sytuację oraz dołożyli starań, żeby powstały polskie przepisy pozwalające pracownikom sezonowym podlegać niemieckiemu ubezpieczeniu społecznemu.
Panie Premierze! Zagrożeni utratą pracy z rozgoryczeniem zadają pytanie: Czy Polska znów nie wyszła przed szereg i własnymi rozporządzeniami pozbawia swych obywateli możliwości pracy za granicą, nie gwarantując im pracy we własnym kraju?
Niezależnie od formy wprowadzonego ubezpieczenia odbędzie się to kosztem polskich pracowników sezonowych: albo utracą pracę, a ich miejsce zajmą pracownicy z innych krajów, albo będą musieli zgodzić się na taki sposób ich wynagradzania, który niemieckiemu pracodawcy zrekompensuje opłacane przez nich składki na ubezpieczenie wraz z nawiązką pokrywającą zwiększone administracyjne i techniczne koszty zarządzania firmą wynikające z konieczności kontaktów z firmami ubezpieczeniowymi (ZUS) i bankowymi w kraju zamieszkania pracownika.
Jeśli oczywiste jest, że zagraniczny pracodawca (w tym przypadku niemiecki) tak czy inaczej przerzuci w całości koszty ubezpieczenia na pracownika sezonowego, bo zatrudnienie nie ma charakteru działalności charytatywnej, a rozporządzenie nr 1408/71 EWG wymaga, żeby pracownik sezonowo pracujący za granicą był ubezpieczony w kraju stałego zamieszkania, to prawnie możliwym jest wprowadzenie systemu samoubezpieczenia ryczałtowego pracownika, zwalniając od tego pracodawcę zagranicznego.
Wymagany obowiązkowy ryczałt ubezpieczeniowy musiałby uwzględniać dużo większe koszty uzyskania dochodu z tytułu pracy, wielokrotność przejazdów do pracy sezonowej, koszty okresowego prowadzenia dwóch gospodarstw domowych w miejscu pracy i w miejscu zamieszkania oraz znacznie większe koszty utrzymania za granicą.
Podstawa wymiaru składek obowiązkowych winna być skalkulowana na stosunkowo niskim poziomie, np. 50% najniższego wynagrodzenia w kraju. Pracownik mógłby dowolnie deklarować wyższą składkę.
Zakładając, że rozporządzenie nr 1408/71 EWG jest realizowane we wszystkich krajach Unii Europejskiej, istotna winna być odpowiedź na pytania:
1. Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest technicznie przygotowany do przyjmowania i dokonywania rozliczeń od pracodawców z 24 krajów UE posługujących się różnymi: językami urzędowymi, systemami rozliczeń, walutami i ich kursami?
2. W jakiej walucie i po jakim kursie mają opłacać w ZUS niemieccy pracodawcy składki ubezpieczeniowe za polskich pracowników sezonowych?
Panie Premierze! W niniejszej interpelacji zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami:
1. Czy rząd RP przeanalizował skutki przedmiotowego porozumienia dla polskich pracowników sezonowych pracujących w Niemczech i jakie praktyczne wnioski z tej analizy wyciągnął do działania?
2. Dlaczego rząd RP, nie mogąc zagwarantować pracy swym obywatelom w kraju, tworzy bariery formalnoprawne dla Polaków podejmujących sezonową pracę za granicą i ich zagranicznych pracodawców?
3. Dlaczego rząd RP swymi działaniami chroni zagraniczne rynki pracy przed Polakami?
4. Dlaczego rząd RP nie poszukuje mniej bolesnego sposobu wdrożenia w życie rozporządzenia nr 1408/71EWG, na przykład wprowadzając ryczałtową formę samoubezpieczenia polskich pracowników na okres sezonowej pracy za granicą?
5. Czy rząd RP ma sposób na zwiększenie miejsc pracy na krajowym rynku pracy dla obywateli, którzy dotychczas z konieczności wyjeżdżali do pracy sezonowej w Niemczech?
6. Czy dla ułatwienia życia pracownikom sezonowym i pracodawcom za granicą nie należałoby wprowadzić prawa swobodnego wyboru miejsca i systemu ubezpieczenia przez pracodawcę i pracownika?
7. Czy rząd Polski podjął starania u władz Unii Europejskiej o zmianę obowiązującego od 34 lat rozporządzenia nr 1408/71 EWG, dostosowującą je do aktualnych warunków?
8. Czy rozporządzenie nr 1408/71 EWG zostało wdrożone w pozostałych ˝nowych˝ krajach Unii Europejskiej?
9. Czy i jak została uregulowana ta kwestia między Polską a pozostałymi krajami Unii Europejskiej i jakich jeszcze niespodzianek mogą oczekiwać Polacy?
10. Czy używanie tytułu oficjalnej informacji Ministerstwa Polityki Społecznej ˝Jak wyjechać na saksy do Niemiec˝, uwzględniając jego historyczne znaczenie, jest właściwe?
Z wyrazami szacunku
Poseł Stanisław Żelichowski
Warszawa, dnia 16 lipca 2005 r.