Szanowny Panie Premierze! W dniu 4 lipca br. o godz. 14.30 dyspozytorki pogotowia ratunkowego

   Szanowny Panie Premierze! W dniu 4 lipca br. o godz. 14.30 dyspozytorki pogotowia ratunkowego w Centrum Ratownictwa w Gliwicach odebrały telefon od mężczyzny, który zdążył tylko wyszeptać do słuchawki: ˝Potrzebuję pomocy˝. Później słychać już było tylko nierówny oddech mężczyzny oraz odgłos jego upadku, a połączenie zostało przerwane. Dyspozytorki, chcąc ustalić adres abonenta na podstawie wyświetlonego numeru telefonicznego, zadzwoniły pod numer informacyjny Telekomunikacji Polskiej S.A. Poinformowały telefonistkę TP S.A., że dzwonią z pogotowia ratunkowego i że chodzi o ratowanie życia mężczyzny, który stracił przytomność podczas rozmowy telefonicznej i nie zdążył podać adresu. Telefonistka TP S.A. odmówiła podania adresu osoby potrzebującej pomocy, zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych. Przełączyła wprawdzie rozmowę do działu kontroli, ale połączenie zostało przerwane z powodu dużej liczby oczekujących rozmów.

   Tylko nieustępliwość i kreatywność pani Doroty Bławickiej i pani Lucyny Kusz, dyspozytorek Centrum Ratownictwa w Gliwicach, uratowały życie mężczyzny. Nie uzyskawszy pomocy ze strony TP S.A., dyspozytorki na chybił-trafił dzwoniły pod sąsiednie numery i w ten sposób ustaliły adres chorego. W ciągu 10 minut od zgłoszenia do CRG karetka pogotowia dotarła do nieprzytomnego mężczyzny. Szybka reanimacja i transport do szpitala uratowały człowiekowi życie. Całe szczęście, że w tym przypadku prosta logika obywateli wzięła górę nad bezduszną interpretacją prawa. Gdyby jednak mężczyzna zadzwonił z telefonu komórkowego, prawdopodobnie nie miałby szans na pomoc.

   Art. 171 ust. 8 ustawy Prawo Telekomunikacyjne mówi, iż operatorzy publicznej sieci telekomunikacyjnej są obowiązani do zapewnienia służbom ustawowo powołanym do niesienia pomocy dostępu do identyfikacji linii wywołującej oraz danych dotyczących lokalizacji, bez uprzedniej zgody zainteresowanych abonentów lub użytkowników końcowych, jeżeli jest to konieczne do umożliwienia tym służbom wykonywania ich zadań w najbardziej efektywny sposób. Jednak w konkretnej sytuacji, jak pokazało zdarzenie w Gliwicach, przepis nie zadziałał. Tragiczne jest również to, iż mimo usilnych starań władz samorządowych i kierownictwa Centrum Ratownictwa w Gliwicach nie udało się do dnia dzisiejszego wyjaśnić lub ustalić procedur obowiązujących pomiędzy służbami ratowniczymi a operatorami sieci kablowych i komórkowych w opisanej wyżej sytuacji. Co gorsza, operatorzy powołują się na tzw. ˝tajemnicę telekomunikacyjną˝ zdefiniowaną ww. ustawie oraz ustawę o ochronie danych osobowych. Mówią o braku szczegółowych rozwiązań, braku rozporządzeń i braku decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Efekt - w sytuacji kryzysowej człowiek zostaje bez pomocy.

   Panie Premierze!

   1. Ile jeszcze osób musi umrzeć, aby w sposób jednoznaczny zostały określone obowiązki operatorów sieci kablowych i komórkowych w przypadkach zagrożenia życia ludzkiego?

   2. Kiedy zostaną wydane przepisy szczegółowo regulujące:

   obowiązek udostępniania przez operatorów całodobowego dostępu zdalnego do bazy ewidencji abonentów znajdujących się na obszarze działania jednostki ratowniczej lub przekazania aktualnych danych na temat lokalizacji telefonów danego operatora,

   bezpłatny dostęp dla służb ustawowo powołanych do ratowania życia do usług świadczonych przez operatorów telefonii komórkowej pozycjonowania aparatu telefonicznego (uzyskanie współrzędnych GPS telefonu komórkowego), z którego nastąpiło wywołanie telefonu alarmowego,

   wydanie przez Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty decyzji o obowiązku udostępnienia przez wszystkich operatorów telekomunikacyjnych sieci kablowych i komórkowych danych o lokalizacji abonenta dzwoniącego do służb ustawowo powołanych do ratowania zdrowia i mienia ludzkiego,

   oraz przepisy wprowadzające

   uproszczone procedury karania osób, które świadomie wprowadzają w błąd służby ratownicze - generując zgłoszenia fałszywe lub złośliwe zajmując bez potrzeby łącza alarmowe

   i co w tej sprawie zostało zrobione od 2001 r.?

   3. Czy udzielanie przez operatora sieci kablowych lub komórkowych służbom ustawowo powołanym do ratowania życia i mienia ludzkiego informacji o osobach potencjalnie zagrożonych stanowi naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych? Jeżeli nie, to jakie konsekwencje poniesie operator, który nie udzieli informacji potrzebnych do ratowania życia ludzkiego, i kto ma prawo rozliczyć operatora w przypadku nieudzielenia takich informacji?

   Z poważaniem

   Poseł Krystyna Szumilas

   Warszawa, dnia 26 lipca 2005 r.



Warning: fopen(stopka/47c77a52997671d29a078c22a49f122b.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/regeneracjatonerow.info/public_html/poslowie/stopka.php on line 113
Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Tonery Tonery życzenia wielkanocne buku judul malakologi lista wlamywacz do gg fakturant Bonsai Maniak komputerowy wypozyczalnia dostawczakow
projekty domów | Domki Zakopane | ubrania robocze | reklamowe gadżety | łazienki