Szanowny Panie Ministrze! Nie mogę się z tym zgodzić, że w najbliższym czasie ma
Szanowny Panie Ministrze! Nie mogę się z tym zgodzić, że w najbliższym czasie ma się rozpocząć likwidacja Oddziału Okręgowego PZU w Rzeszowie. Uważam, że takie działania są bardzo szkodliwe i krzywdzące nasze województwo. Według tych zamierzeń na Podkarpaciu mają pozostać już tylko inspektoraty i placówki likwidujące szkody, a obecne wojewódzkie szefostwo firmy ma przenieść się do Lublina.
PZU jest kolejną firmą, która swoje organy zarządcze wyprowadza z Podkarpacia do Lublina. Przypomnę, że przed trzema laty największy polski bank, PKO BP przeprowadził identyczną operację: przeniósł z Rzeszowa do Lublina oddział regionalny swojej firmy, który w strukturze organizacyjnej PKO BP pełnił podobną funkcję, jak oddział okręgowy w PZU. Wówczas szefowie PKO zapewniali, że Podkarpacie na tej operacji nie straci.
Okazało się jednak inaczej, obiecane inwestycje nie zostały zrealizowane. Niestety, podkarpackie potrzeby z lubelskiej perspektywy są mało widoczne.
Unicestwienie Oddziału Okręgowego PZU w Rzeszowie i sprowadzenie go do roli niewiele znaczących placówek, których centrala znajdowałaby się w Lublinie i stamtąd zarządzała, jest nie do zaakceptowania.
Chociaż szefowie PZU twierdzą, że decyzja o przeniesieniu siedziby do Lublina ma charakter czysto biznesowy, to dla Podkarpacia jest to duża strata. Nie do przyjęcia jest, aby w ten sposób hamowano rozwój Podkarpacia i pogłębiano i tak już znaczące różnice w możliwościach rozwojowych pomiędzy województwami. To niekorzystne działanie wiąże się również z likwidacją wielu miejsc pracy, co nie jest bez znaczenia dla naszego województwa.
Pytam Pana Ministra: Czy na interwencje ze strony posłów, które już kierowaliśmy do Pana, podjęte zostały działania niedopuszczające likwidacji Oddziału Okręgowego PZU w Rzeszowie?
Poseł Halina Murias
Łańcut, dnia 24 maja 2005 r.