Według danych pochodzących z różnych źródeł szkołę średnią nr 10 we Lwowie (w istocie
Według danych pochodzących z różnych źródeł szkołę średnią nr 10 we Lwowie (w istocie szkołę polską) dotykają niejednokrotnie nieprzyjazne gesty i działania ze strony skrajnych grup o odcieniu nacjonalistycznym. Zdarzają się tam przypadki wybijania szyb w budynku szkoły i wypisywanie na jej ścianach antypolskich napisów. Władze szkoły, nie chcąc eskalować negatywnych reakcji i uczuć wokół tej placówki, nie zawsze oficjalnie powiadamiają o tym stosowne instytucje.
Jednakowoż nie można przejść do porządku dziennego nad faktem umieszczenia na ścianie frontowej - faktycznie polskiej szkoły - metalowej tablicy (rodzaj płaskorzeźby) formalnie informującej o nadaniu ulicy, przy której stoi ww. szkoła, imienia Romana Szuchewicza - komendanta głównego UPA.
W istocie tablica ta, mająca charakter epitafium, jest wyrazem pamięci o Romanie Szuchewiczu noszącym pseudonim ˝Generał Czuprynka˝, kierującym przez kilka lat działalnością zbrojną UPA, której licznymi ofiarami byli Polacy Wołynia i całej Galicji.
Umieszczenie tej tablicy na budynku polskiej szkoły nosi znamiona szykan i braku szacunku dla bolesnej pamięci Polaków o morderstwach, dokonywanych na niewinnej ludności w czasie II wojny światowej, i kilku powojennych latach.
Takie akty, firmowane przez czynniki oficjalne miasta Lwowa, stoją w sprzeczności z właściwie pojętą zasadą dobrego sąsiedztwa i strategicznego partnerstwa w bilateralnych stosunkach polsko-ukraińskich.
W świetle powyższego pragnę uzyskać odpowiedź na pytania:
Czy polska dyplomacja podejmie działania zmierzające do eliminowania z polsko-ukraińskiej codzienności faktów utrudniających wzajemne zrozumienie i pojednanie, a dzieciom polskim we Lwowie pozwoli na bezstresowe uczęszczanie do szkoły, która istnieje jako polska placówka oświatowa od 190 lat i bez problemów funkcjonowała w czasach panowania Habsburgów, II Rzeczpospolitej i ZSRR?
Czy zamierzamy uczynić wszystko, co jest możliwe, by ww. szkoła funkcjonowała godnie i obecnie, czyli w latach niepodległej i demokratycznej Ukrainy?
Z wyrazami szacunku
Poseł Tadeusz Samborski
Warszawa, dnia 25 stycznia 2002 r.