W trakcie swojej pracy poselskiej wielokrotnie zetknąłem się ze skargami osób nieotrzymujących ekwiwalentu za
W trakcie swojej pracy poselskiej wielokrotnie zetknąłem się ze skargami osób nieotrzymujących ekwiwalentu za mienie pozostawione za granicą (chodzi głównie o tzw. mienie zabużańskie).
Obywatele ci, dzięki osobistym staraniom i na własny koszt, załatwili wszystkie niezbędne formalności, a końca sprawy, tj. otrzymania stosownego ekwiwalentu, nie mogą się doczekać. Przepisy prawne są, ale kuleje wykonawstwo. Jeden z takich przypadków przekazuję w załączeniu.*)
Czy rząd RP zamierza podjąć niezbędne, a przy tym skuteczne, działania, by problem rekompensat (ekwiwalentów) dla obywateli za ich mienie pozostawione za granicą, w miarę szybko, ostatecznie załatwić?
Z wyrazami szacunku
Poseł Eugeniusz Kłopotek
Warszawa, dnia 10 stycznia 2002 r.